Planowanie wycieczki

Planowanie wakacji – cierpliwość przede wszystkim!

Kiedy decydujemy się gdzieś pojechać, zwykle też podejmujemy decyzję jak to zrobić i kiedy. Wybranie środka transportu nie wydaje się trudne, szczególnie jeśli mamy własny pojazd, zdatny na długie trasy, o ile oczywiście nie jedziemy jakąś większą grupą – wtedy już pojawiają się problemy. Inną rzeczą jest wybranie terminu – jeśli jedziemy sami lub z dzieckiem problemu nie ma – my bierzemy wolne, a dziecko i tak najczęściej wtedy ma wakacje lub ferie zimowe. Problem znów sie pojawia, gdy chcemy jechać w grupie. Jak zaplanować wszystko tak, by wszystkim pasowało?

Różnica między planowaniem „rodzinnym”, a planowaniem „grupowym”

Lot samolotemPlanowanie wakacji jest bardzo ważne, kiedy musimy myśleć o więcej niż o jednej osobie. Kiedy planujemy wypad „rodzinny” zawsze możemy sie łatwiej dogadać, planując wyjazd nawet rok wcześniej tak, by na pewno każdy członek rodziny miał w danej chwili wolne. Takie wcześniejsze przygotowanie zawsze sprawia, że gdy nadejdzie czas, jesteśmy o wiele spokojniejsi na temat tego, czy „wszystko jest zrobione” i jedyne co nam zostaje to pojechać do miejsca, o którym marzyliśmy cały rok. Inaczej ma sie sprawa, kiedy jedziemy w większym gronie, bardzo często nawet w takim, którego dobrze nie znamy. Takiego rodzaju wyjazdy grupowe są zwykle tworzone po to, by się socjalizować z innymi, wyjść do ludzi, przełamać się – dużym ułatwieniem takich wypadów jest to, że się one organizowane w ścisłych grupach, które interesują sie konkretnym tematem, dzięki czemu zawsze można jakoś zacząć rozmowę. Planowanie „w grupie” może oczywiście tyczyć się także grupki przyjaciół, którzy na przykład nie widzieli sie dawno i postanowili razem wyjechać by „odświeżyć” więź. Problem jest jednak taki, że wypady grupowe często nie dochodzą do skutku. Dlaczego? Ponieważ trudno jest się zgrać, szczególnie kiedy komuś bardzo zależy, a nagle coś mu wypada i nie wie co robić. Dostosowanie sie do siebie jest przez to o wiele trudniejsze.

Cierpliwość nas uratuje!

Niezależnie od tego, jak wiele osób bierzemy ze sobą na wakacje, czy też jakie są to osoby, organizacja wszystkich nie jest prostą sprawą. Trzeba brać wszystko pod uwagę i czasem najzwyczajniej zaczyna nam „pękać głowa”, bo jeden chce to, drugi tamto, jeden wali jechać tam, drugi tam. Takich przykładów jest pełno, dlatego osoba, która ma to ogarnąć musi cechować się dużą cierpliwością, bo bez niej rzuci wszystko i stwierdzi „radźcie sobie sami”. Kiedy sami taką osobę wybieramy kładziemy na nią duży obowiązek, dlatego warto pamiętać o tym, by ją dobrze słuchać, zamiast się kłócić.